Dębowiec (+ wspin. arch. 51)
-
DST
38.93km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:30
-
VAVG
25.95km/h
-
VMAX
59.00km/h
-
Podjazdy
180m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przed pracą krótko po mieście. Po pracy po okolicy.
Boguszowice OSP 
Zachód słońca z Kaczyc 
Pałac w Kończycach Wielkich 
Ostrężynki 
Widoczek na Beskidy 
Dębowiec nowa tężnia solankowa
Tatry na dziś to znowu Mnich z 2004 r.
Miało być ambitnie i miała być "Sprężyna". Nie chodzi o jakieś wyszukany sprzęt do wspinaczki ani o spręża na ścianie ale o drogę o tej nazwie. Mnich ma właściwie trzy ściany. Wschodnia to praktycznie rzeźnia i wspin dla "coś" już umiejących. Północna jest dosyć wąska i jest tam tylko kilka dróg, min Kant Klasyczny. Zachodnia ściana to ta najczęściej chodzona, na której jest kilka kursowych dróg a także kilka trudniejszych i sportowych.
Drugiego dnia wybrałem się na "Sprężynę" (VII-). Dół poszedł sprawnie do "Dolnych półek" ale dalsza część mnie przytłoczyła. Za wcześnie wtedy na robienie solówek rzędu VII. A trzeba powiedzieć że poza "Stanisławskim" omijającym ścianę reszta dróg jest tylko trudniejsza.

Mnich wsch. ściana źródło: http://wspinanie.pl
Postanowiłem wytrawersować więc ze ściany i pójść na ścianę zach.
Takie widoczki z "Dolnych półek" z trawersu

Wsch. ściana Mnicha. W górę na lewo od przewieszek leci Fereński VII+ a na prawo Łapiński VII+

Wschodnia ściana Mnicha. A tutaj można pójść Wachowiczem VIII-
Wytrawersowanie ze wschodniej ściany też jest ciekawe i lufiaste (IV).
Po przejściu na pn.-zach. ścianę poszedłem Klasyczną (IV). W połowie drogi dogoniłem zespól kursowy z Jackiem Janią i żeby nie motać się z linami wybrałem wariant Mierzejewskich V+

źródło: http://topo.uka.pl
Robiłem "Klasyczną" - fioletowa, z wariantem Zacięcia Mierzejewskich - przerywane)
Wcześniej przeszedłem również "Wacławy" z Michałem i "Kant Klasyczny" solo.

Zach. ściana Mnicha. Gość w żółtym na Klasycznej i zespół na Wacławach.

Klasyczna 2 wyciąg

Zjazd z Mnicha
Kategoria Rower
Śmiłowice (+ wspin. arch. 50)
-
DST
38.80km
-
Teren
1.00km
-
Czas
01:28
-
VAVG
26.45km/h
-
VMAX
56.50km/h
-
Podjazdy
220m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i praca. Po pracy wypad do Śmiłowic w Czechach.
Za Czeskim Cieszynem 
Trzycież (Stritez) 
Śmiłowice (Smilovice)
Kiedyś już pisałem że "Cieszyńskie" to ostoja Protestantyzmu.
W prawie każdej miejscowości możemy znaleźć kościoły ewangelickie lub innej pokrewnej denominacji.
W niedzielę w podcieszyńskim Dzięgielowie zakończył się "Tydzień Ewangelizacyjny" ale już w najbliższą sobotę zaczyna się kolejny "Tydzień Ewangelizacyjny". Tak samo jak co roku w czeskich Śmilowicach.
Namiot Ewangelizacyjny (ten sam co był w Dzięgielowie)
Powrót przez Nebory i Ropice.
Z Tatr wrzucam sobie ponownie Mnicha 2068 m. Moja druga wizyta na tym szczycie.
Tym razem pojechałem sam w lipcu 2004 r. Dzień wcześniej przeszedłem z Doliny Mięguszowieckiej prze Cubrynę pod Mnicha.
Nocowałem w "hotelu" pod Mnichem (jak i później dwie następne noce). Na pierwszy ogień poszła droga "Kant Klasyczny" za VI-
Bardzo fajna i wymagająca droga, zwłaszcza dla kogoś solującego. Piękne rysy i zacięcia, trochę starego haczywa (nie korzystałem), asekuracja ok.
Może jeszcze dodam że droga została poprowadzona przez Justyna Wojsznisa z partnerami (tylko on przeszedł wtedy klasycznie) w 1930 r. Była to pierwsza droga szóstego stopnia w polskich Tatrach.
Drogę przeszedłem OS-em, czyli klasycznie i bez znajomości.

Mnich

Koleba pod Mnichem

Mnich fototopo pn. ściany, autor Damian Granowski, http://drytooling.com.pl
Kant Klasyczny - na żółto

"Kant klasyczny" drugi wyciąg
Solo: Zakładam stan, wiążę linę do stanu oraz dwie pętle z węzłami samozaciskowymi "prusiki" do uprzęży.
Idąc w gór wypuszczam sobie nieco luzu i co jakiś czas zakładam asekurację z kości i friendów. Wpinam ekspresy do tych punktów i przekładam linę. Po dojściu do kolejnego stanowiska (czasem jest a czasem trzeba zrobić samemu) zakładam zjazd i zjeżdżając zbieram to co założyłem. Wyciąg powtarzam do stanu i idę dalej aż na szczyt.

Rysa Wojsznisa

"Nos Mnicha" (ostatni wyciąg robiłem widoczną rysą, na prawo od Nosa - tzw Komin Owsików)

Na szczycie Mnicha . Widok na Cubrynę.

Kant Mnicha od Mnichowych stawków
Kategoria Rower
Wielki Połom
-
DST
99.31km
-
Teren
12.00km
-
Czas
04:21
-
VAVG
22.83km/h
-
VMAX
63.50km/h
-
Podjazdy
890m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd 4 rano. Główną do Jabłonkowa a potem do Dolnej Łomnej.
Nawsie 
Dolna Łomna 
Koniki w Dolnej Łomnej 
Dolina Jastrzębia
Do końca doliny asfalt, potem szutrami pod Połom i szlakiem na Przełęcz Przelacz
Na szlaku 
Przełęcz Przelacz 
Widoczek w stronę Łysej Góry 
Skałka pod Połomem 
No i musiałem se wyleźć 
Wielki Połom 
Wpis do książki szczytowej 
Widoczek na północ
Na szlaku ze szczytu do schroniska sporo powalonych drzew, które musiałem objeżdżać albo przechodzić nad lub pod.
Kamienna chata (Tetrev) 944 m 
Źródełko w Mostach
Potem jeszcze do pracy
Kategoria Rower
Cieszyn (+ wspin. arch. 49)
-
DST
10.58km
-
Czas
00:27
-
VAVG
23.51km/h
-
VMAX
48.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i praca. Po pracy na rynek
Do pracy
Na więcej nie było czasu, bo trochę spraw do załatwienia.
Z Tatr tym razem Batyżowiecki Szczyt 2458 m. (po raz trzeci)
Filar Cihuli (V+) w czerwcu 2003 r. z Markiem i Mateuszem.
Pierwszy wyciąg 
W ścianie 
Fajna sceneria 
Na stanowisku 
Na szczycie Batyżaka
Fototopo z tatry.nfo.sk
Batyżowiecki Szczyt. Filar Cihuli - nr 6
Kategoria Rower
Girowa 840 m.
-
DST
88.70km
-
Teren
8.00km
-
Czas
03:40
-
VAVG
24.19km/h
-
VMAX
65.50km/h
-
Podjazdy
630m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Girowa inaczej Hexenberg
Bardzo fajna i ciekawa górka.
Wyjazd rankiem ok 4:15
Huta w Trzyńcu 
Girowa z podjazdu z Pisku 
Na podjeździe. Widoczek na masyw Stożka i Kiczorów 
Podjazd do chaty Polanka 
Chata Polanka 
Basen przy chacie
Do chaty asfalt, dalej zielonym szlakiem
Kamień TK przy szlaku 
Przy Czarcich skałach 
Skały "Certovy mlyn" 
Jaskinia 
W jaskini 
Malowidła naskalne 
Wieżyczki 
Główny masyw skalny 
Skały ok 8 m 
Rysa za IV 
Fajny dulferek 
I dwójkowy kominek
Niedaleko skał w lesie natknąłem się na jakieś pozostałości wałów.
Cały obszar w rejonie Przełęczy Jabłonkowskiej od Wielkiego Połomu po Ochodzitą fortyfikowano począwszy od XVI do XIX w.
Przy drodze na Węgry oraz w innych zagrożonych rejonach pobudowano wtedy szereg fortów, szańców, redut i wałów.
W okolicach szczytu Girowej nie jest znany jednak takowy obiekt. Był nieduży szaniec na wzgórzu Studeniczne oraz na Komorowskim Groniu i Na Dziołku. Nieco dalej były także Bukowieckie Szańce, Szaniec Suszański, Szaniec Herczawa, Szaniec Barziny i Szaniec Ścięte.
To co znalazłem w lesie na Girowej przypomina wały na wzgórzu Valy obok Małego Szańca. Z całą pewnością jest to ludzka robota a nie dzieło natury. Wały ciągną się na ok 30 m. przy czym nie idą linią prostą ale w zygzak (dwuczolniki).
Wały na Girowej 
Wały na Girowej 
Na szczycie Girowej 
Schronisko na Girowej 
Nazbierałem też trochę borówek 
Upiorne drzewo 
Podjazd po podkładach kolejowych na Komorowski Groń 
Zjazd do Bukowca 
Zjazd do Bukowca 
W oddali Kozubowa, Ostry i Jaworowy
Potem jeszcze do pracy. Po pracy przez miasto
Kategoria Rower
Ustroń (+ wspin. arch. 48)
-
DST
39.45km
-
Czas
01:22
-
VAVG
28.87km/h
-
VMAX
64.50km/h
-
Podjazdy
250m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj niedziela, a więc dzień rodzinny. Po południu pojechaliśmy z chłopakami na ostatni dzień Ewangelizacji do Dzięgielowa.
Na rower wyskoczyłem dopiero wieczorem. Główną do Ustronia, powrót przez Kozakowice, Godziszów, Kisielów i Ogrodzoną.
Ustroń i Równica
Z Tatr dzisiaj Siarkan 2260 m. (Dračia hlava)
W styczniu 2006 r. pojechałem z Michałem do doliny Złomisk w celu wyjścia na Ganek jednym ze żlebów od pd. strony.
Warunki w ścianie były jednak nie zimowe, mało lodu i śniegu w żlebie a w dodatku grzało słońce.
Wyszliśmy jedynie na Rumanową Przełęcz. Po zejściu zdecydowaliśmy się jednak powspinać jeszcze na niedalekim Siarkanie.

Ja na Siarkanie. Z tyłu Wysoka i Smoczy Szczyt.
Kategoria Rower
Velky Javornik 918 m.
-
DST
130.95km
-
Teren
12.00km
-
Czas
05:58
-
VAVG
21.95km/h
-
VMAX
66.50km/h
-
Podjazdy
1370m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mają Czesi kilka tych Wielkich Jaworników i Jaworowych. Dzisiaj wybrałem się na Velky Javornik, który jest najwyższym szczytem Veřovických vrchů, należących do Morawskośląskich Beskidów. Po nocnej zmianie do domu na michę musli i o 5:30 w drogę.
Od Cieszyna ciągle we mgle
Wyjazd z Czeskiego Cieszyna 
Frydek Mistek 
Zalew Olesna 
Fojtstvi w Kozlovicach 
Dawny herb
Z Kozlovic wyjechałem sobie na wzgórze Tabor ze skoczniami i zjechałem sobie od progu
Skocznie w Kozlovicach
Dalej polną dróżką doTichej
Z górki Tabor 
Zjazd do Tichej 
Frenstat pod Radhostem
Właśnie rozkładali start, bo o 10tej miał tam być jakiś wyścig szosowy. Dowiedziałem się że trasa miała prowadzić min przez Pustevny, Solan i Bumbalkę.
Z Frenstatu pojechałem niebieskim szlakiem na Velky Javornik. Początek asfalt, potem odcinek w terenie i dalej znowu asfalt.
Skocznie we Frenstacie 
Szlak na Velky Javornik 
Podjazd we mgle 
Mgiełka 
Schronisko na VJ 
Wieża na Velkym Javorniku (25 m)
Widoki z wieży 
Szczyt we mgle 
Kawałek ostrego zjazdu 
Na szlaku 
Fajny kawałek zjazdu na przełęcz Pindulę 
Przełęcz Pindula. No i zrobiła się lepsza pogoda.
Widok na Kycere, Mały I Wielki Jawornik 
Przez rozbierany most 
Velka Stolova 
Kościółek w Kuncicach pod Ondrejnikem 
W środku kościółka 
Mini ZOO w Kuncicach 
Kózka 
Zagroda kóz 
Vysni Lhoty
Powrót pod górami przez Komorną i Śmiłowice.
Kategoria Rower
Cieszyn (+ wspin. arch. 47)
-
DST
11.56km
-
Czas
00:30
-
VAVG
23.12km/h
-
VMAX
46.50km/h
-
Podjazdy
50m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano po pracy krótko po mieście.
Potem jeszcze wieczorem do pracy.
Cieszyn
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Z Tatr dzisiaj kolejna wspinaczka na Ostrym 2360 m.
1.11.2005 r. podczas solowej wspinaczki z asekuracją na drodze Motyki pozbyłem się frienda (utknął w szczelinie).
Dwa tygodnie później 13.11.2005 r. pojechałem znowu sam na Ostry. W planach było zrobienie drugiej drogi tego samego autora na Ostrym, potocznie zwanej "Jaskinki" lub Lewy Motyka (trudności V). Planowałem również odzyskać stracony friend.
Pod ścianą zjawiłem się rankiem i zobaczyłem że na drodze już jest trzyosobowy zespół.
Od razu ruszyłem na ścianę i wyglądało to mniej więcej jak tu...
No może prawie bo to Ostry a nie El Capitan i nie azerowałem :)
Ostry droga "Jaskinki" (nr 2) źródło: tatry.nfo.sk
Dwie drogi Motyki (zielona - Lewy Motyka "Jaskinki", czerwona - Motyka) foto: Piotr Zieliński
1.11 - robiłem solo czerwoną drogę - Motyka
13.11 - również solo - Prawy Motyka (Jaskinki)
Słowacki zespół w ścianie 
Słowacki zespół 
Słowacki zespół 
Słowacki zespół
Wspinałem się bez asekuracji. W połowie ściany minąłem zespół słowacki. Byli bardzo zdziwieni że wspinam się sam i bez asekuracji.
Lezes sam? Ano. A gde mas lano? W plecaku:) Jo a padak (spadochron) mas? :)))
Po zrobieniu drogi zjechałem jeden wyciąg na drogę Motyki ale i tym razem nie wyciągnąłem frienda.
Poczekałem potem na nich na szczycie, Słowacy zrobili mi fotkę i nieco pogadaliśmy.
Idąc na Osty zabrałem z domu zeszyt w którym wrysowałem schemat dróg na Ostrym. Na szczycie wpisałem się do niego i zostawiłem w puszce jako Książka wyjść taternickich.
Parę miesięcy później znalazłem ich relację na stronce słowackiej. Odpisałem Bobosovi i spytałem czy przypadkiem wtedy to nie oni wspinali się na Ostrym. Okazało się że tak. Podesłałem mu fotki a on umieścił jedną na swojej stronce.
Bobos jest adminem stronki www.tatry.nfo.sk
Ja na szczycie Ostrego (za mną Mały Lodowy)
Kategoria Rower
Po okolicy (+ wspin. arch. 46)
-
DST
45.04km
-
Czas
01:48
-
VAVG
25.02km/h
-
VMAX
57.50km/h
-
Podjazdy
310m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótko po okolicy.
Widok na Jaworowy 
Owce w Gnojniku
Plus wieczorem do pracy
Z Tatr ostatnim razem wstawiłem zimowe wyjście na Ostry a więc dzisiaj letnia wspinaczka na Ostrym.
1.11. 2005 r. wybrałem się na drogę Motyki (IV) na tym szczycie.

Ostry od południa

Ostry topo, wspinałem się drogą nr 1 (źródło: tatry. nfo.sk)

Ostry, przebieg drogi Motyki (autor Piotr Zieliński)

Droga Motyki, drugi wyciąg
Bardzo ładna droga i lita skała. Na ostatnim wyciągu zaklinował mi się mały friend i musiałem go tam zostawić.
Na szczycie była puszka ale nie było książki wpisów a jedynie kilka luźnych kartek z wpisami. Wpisałem się i zjeżdżałem południową ścianą.
Kategoria Rower
Ostry (+ wspin. arch. 45)
-
DST
57.15km
-
Teren
10.00km
-
Czas
02:58
-
VAVG
19.26km/h
-
VMAX
68.50km/h
-
Podjazdy
740m
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rankiem na borówki na Ostry.
Czeski Cieszyn 
Ostry 
Owce w Tyrze 
Czarnula 
Podjazd, z tyłu Jaworowy 
Szutrostrada 
Schronisko na Ostrym (954 m) i polana z borówkami
Uzbierałem 1L borówek i brałem się na dół bo zaczęło kropić.
Widok w stronę Stożka 
Zbieracze borówek i Kozubowa w tle 
Dolina Olzy i Czantoria po lewej 
Koziniec 
Widok na Ostry z Karpentnej
Po zjechaniu w doliny zaczęło padać i stanąłem na przystanku. Nie zanosiło się na to że przestanie, więc po chwili ruszyłem do Bystrzycy i bocznymi drogami do Cieszyna. W Czeskim Cieszynie dopadła mnie ulewa. Byłem już tak mokry że nie robiło mi to w zasadzie różnicy.
Pojadę jeszcze do pracy wieczorem.
Jest u nas (Śląsk cieszyński - czeska strona) góra Ostry 1044 m. i jest też góra Ostry w Tatrach 2360 m.
Ten tatrzański przez długi czas uchodził za niedostępny i w dziejach taternictwa odegrał przełomową rolę.Gdy w końcu po wielu próbach został zdobyty w 1902 r. przez Karola Englischa, Antoninę Englischową i Johanna Hunsdorfera, uważany był za najtrudniej dostępny szczyt tatrzański. Karol Englisch wraz z wymienionymi wyszedł na szczyt od strony północnej drogą o trudnościach (II). Na szczycie zatknął polską flagę! Drugim przełomowym wydarzeniem w dziejach tego szczytu i zarazem taternictwa było przejście jego pd. ściany w 1905 r. (Simon Haberlein) drogą o trudnościach (IV), które było wówczas zaliczane do najtrudniejszych w Tatrach.
W marcu 2002 r. planowaliśmy tam wyjść z Michałem ale dotarliśmy jedynie na niższy Mały Ostry.
W kwietniu 2003 r. poszedłem na Ostry sam i wyszedłem od Białej Ławki wschodnią granią (trudności IV). Wschodnia grań to ta z prawej.

Ostry od południa

Ostry (źródło: taternik.net)

Na szczycie Ostrego, widok na Jaworowy.
Wyjście bez asekuracji, linę wyciągnąłem dopiero na szczycie.
Początkowo schodziłem zachodnią granią. Potem przetrawersowałem na północną stronę i zrobiłem dwa zjazdy na linie (mniej więcej drogą Englischa). Z Przełęczy w Ostrym również zrobiłem dwa zjazdy stromym żlebem na południową stronę.
Kategoria Rower




