Rower
| Dystans całkowity: | 158183.09 km (w terenie 7311.00 km; 4.62%) |
| Czas w ruchu: | 6947:44 |
| Średnia prędkość: | 22.75 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 350.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 287180 m |
| Liczba aktywności: | 3432 |
| Średnio na aktywność: | 46.09 km i 2h 01m |
| Więcej statystyk | |
Do pracy i po pracy po Czeskim Cieszynie
-
DST
21.74km
-
Teren
0.50km
-
Czas
00:56
-
VAVG
23.29km/h
-
VMAX
55.70km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i po pracy po Czeskim Cieszynie
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Tour de Mała Fatra
-
DST
282.30km
-
Czas
12:20
-
VAVG
22.89km/h
-
VMAX
62.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trasa właściwie miała wyglądać inaczej ale wyszło jak wyszło. Zamiast wysyłać przesyłkę i czekać kilka tyg. na przelew, domówiłem się z jednym Słowakiem że podrzucę mu osobiście. W pracy domówiłem się że będę tylko do 3 godz. Tak więc pojechałem do pracy na 22 godz. i o 3 rano skończyłem. Wyjechałem z Cieszyna i przez Czechy, zaspany Jabłonków udałem się na Słowację. Miałem jechać ta samą trasą tam i z powrotem, tzn przez Terchowa jednak przeoczyłem zjazd na Stara Bystrzycę i pojechałem przez Żylinę. Wypatrywałem drogowskazu Stara Bystrzyca lub Lutise a tam po prostu pisało Lokca. Myslę sobie jaka Lokca? To chyba nie ten zjazd i pojechałem dalej. Gdy się zorientowałem nie opłacało się już wracać i dojechałem do Żyliny. Po wyjeździe z miasta zaczęło świtać. Minąłem zamek Streczno oraz Stary hrad i w Martine zrobiłem krótką przerwę na posiłek. Dalej przez Kralowany do Dolnego Kubina. Byłem tam niecałą godzinę a następnie wracałem 10 km. do Parnicy żeby odbić na Zazriwą i przez przełęcz Rovna Hora do Terchowej. Stamtąd przez kolejną przełęcz Lutise do Starej Bystrzycy i doliną do Krasna n. Kysucą. Tam zamknąłem Małą Fatrę w okrążeniu i znowu jechałem drogą którą jechałem w nocy. Przez Czadcę i Przełęcz Jabłonkowską do Jabłonkowa a dalej to już dolina Olzy do Cieszyna. Suma podjazdów ok 1900 m.
Jabłonków o 4 rano
Uploaded with ImageShack.us
Żylina chwilę po 6 rano
Uploaded with ImageShack.us
Zamek Streczno na skale
Uploaded with ImageShack.us
Stary hrad
Uploaded with ImageShack.us
Martinske hole z Martina
Uploaded with ImageShack.us
Mała Fatra z Martina
Uploaded with ImageShack.us
Mała Fatra (Velky Krivan)
Uploaded with ImageShack.us
Do Kralovan
Uploaded with ImageShack.us
Skały przy torach na Orawę
Uploaded with ImageShack.us
Dolny Kubin, dzwonniczka w Velkym Bystercu
Uploaded with ImageShack.us
Dolina Zazriva
Uploaded with ImageShack.us
ruiny kościoła w Zazriwej
Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Rovna hora (760 m)
Uploaded with ImageShack.us
Rozsutce z Terchowej
Uploaded with ImageShack.us
Vratna dolina (Tiesnavy)
Uploaded with ImageShack.us
Vratna dolina
Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Lutise (700 m)
Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Jabłonkowska (550 m)
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Do pracy i po miescie
-
DST
16.73km
-
Czas
00:41
-
VAVG
24.48km/h
-
VMAX
46.20km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i po mieście.
Kategoria Rower
W interesach do Frydlantu nad Ostrawicą
-
DST
80.79km
-
Czas
03:53
-
VAVG
20.80km/h
-
VMAX
65.70km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny raz zamiast wysyłać przesyłkę pocztą wybrałem rower i zawiozłem klientowi to co zakupił ode mnie na Allegro (cz. Aukro). Tym razem do Frydlentu nad Ostrawicą.
Jechało się fajnie jednak sporą część drogi pod wiatr.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
W stronę gór
-
DST
45.56km
-
Czas
02:15
-
VAVG
20.25km/h
-
VMAX
45.30km/h
-
Temperatura
-15.0°C
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
W tak mroźny poranek zdecydowałem się trochę pojeździć pod czeskimi górami. Cieszyn - Trzyniec - Oldrzychowice - Guty - Smilowice - Komorna Lhotka - Hnojnik - Velopoli - Ropice - Cieszyn
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Kręcenie po Czechach
-
DST
68.47km
-
Czas
03:10
-
VAVG
21.62km/h
-
VMAX
60.40km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj wybrałem się wczesnym rankiem pokręcić trochę po Czechach. W Terlicku zaczęło kropić i myślałem że znowu zmoknę, ale potem na szczęście przestało. Pojechałem do Hornej Suchej a dalej przez Szumbark do Senowa. Tam podjechałem do parku zamkowego (zamku już nie ma) i pod kościół. Drogę powrotną obrałem sobie natomiast przez Hawierzów, Bludowice, Terlicko i Trzanowice. Chwilę po przyjeździe do domu zaczęło padać.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Karwina - Stonawa
-
DST
40.40km
-
Czas
02:15
-
VAVG
17.96km/h
-
VMAX
47.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza trasa w tym roku. Zaplanowałem pojeździć sobie trochę więcej jednak pogoda a w szczególności deszcz nieco pokrzyżowały te plany. Wcześnie rano pojechałem do Karwiny. Pokręciłem się po mieście a następnie pojechałem przez Stonawę, Albrechcice i Stanisławice.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Po Cieszynie
-
DST
7.83km
-
Czas
00:22
-
VAVG
21.35km/h
-
VMAX
52.70km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorem po mieście i na myjnię umyć bika
Kategoria Rower
Trójstyk, Valy i Szańce
-
DST
110.47km
-
Teren
10.00km
-
Czas
04:50
-
VAVG
22.86km/h
-
VMAX
62.00km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rankiem przez Trzyniec i Jabłonków do Istebnej a następnie do Jaworzynki na "Trójstyk" trzech granic: polskiej-czeskiej-słowackiej. Celem jednak były szańce na wzgórzu Valy (606 m.) które kiedyś wchodziły w skład systemu fortyfikacyjnego okolic Przełęczy Jabłonkowskiej. Na wzgórzu Valy znajdował się tzw. Mały Szaniec (zwany też Hajducki Szaniec) oraz trzy mniejsze szańce i ok 2 km ciąg wałów dla ochrony granicy z Węgrami. Szaniec ten to sześcioramienna gwiazda o wałach obecnie dochodzących do 2 m. wysokości ale niemiłosiernie wszystko pozarastane. Wały natomiast ciągną się całym grzbietem i w trzech miejscach przerwane są czworokątnymi małymi fortami. Ze wzgórza zjechałem do Skalitego na Słowacji aby wyjechać do czeskiej Hrczawy. Tam pojechałem na pagórek gdzie znajdował się inny szaniec zwany "Hrczawa". Dalej szlakiem wzdłuż polsko-czeskiej granicy do Bukowca. Trafiłem jednak na ścinkę i zwózkę drzew przez co szlak tonął w błocie i miejscami musiałem przedzierać się przez las. Odwiedziłem następnie kolejne szańce tzw: "Suszańskie" - świetnie zachowane w formie czworoboku z rampami najazdowymi dla armat oraz "Bukowskie Szańce" - trzy duże rawelinowe założenia otaczające wzgórze Kempa. Z Bukowca przez Jabłonków i Trzyniec do Cieszyna.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Najwyżej w Księstwie Cieszyńskim - 1323 m.
-
DST
150.12km
-
Teren
5.00km
-
Czas
06:30
-
VAVG
23.10km/h
-
VMAX
72.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj wybrałem się na najwyższy szczyt w Księstwie Cieszyńskim (również najwyższy szczyt Górnego Śląska) czyli na Łysą Górę - 1323 m. Ostatnie wyprawy po płaskim oraz po zadymionych miastach czeskich przekonały mnie to wyjazdu w teren gdzie powietrze i przyroda mało są zanieczyszczone. Myślałem żeby jechać w okolice czeskiego Frydlantu żeby zaliczyć kolejne gródki średniowieczne które strzegły granicy śląskiej. Nadarzyła się jednak okazja żeby wcześniej skończyć nocną zmianę i decyzja padła na Łysą. Wyjazd przed 4 rano, na szczycie chwilę po 6 godz. Jak podjeżdżałem widziałem gwiazdy i liczyłem na ładny wschód słońca jednak 2 km przed szczytem zrobiło się mglisto i wietrznie. Na szczycie 5 stopni. Posiedziałem chwilę w przedsionku chatki a potem jak się rozwidniło w dół na drógą stronę nad zaporę Szańce. We Frydlancie już ładna pogoda i odnalazłem dwa średniowieczne gródki: w Nowej Wsi i w Lubnie. Dalej pod górami przez wioseczki do Cieszyna.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower




