daniel3ttt prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w kategorii

Rower

Dystans całkowity:158183.09 km (w terenie 7311.00 km; 4.62%)
Czas w ruchu:6947:44
Średnia prędkość:22.75 km/h
Maksymalna prędkość:350.00 km/h
Suma podjazdów:287180 m
Liczba aktywności:3432
Średnio na aktywność:46.09 km i 2h 01m
Więcej statystyk

Do pracy i po pracy po Czeskim Cieszynie

  • DST 21.74km
  • Teren 0.50km
  • Czas 00:56
  • VAVG 23.29km/h
  • VMAX 55.70km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 lutego 2011 | dodano: 15.02.2011

Do pracy i po pracy po Czeskim Cieszynie



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Tour de Mała Fatra

  • DST 282.30km
  • Czas 12:20
  • VAVG 22.89km/h
  • VMAX 62.50km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 lutego 2011 | dodano: 11.02.2011

Trasa właściwie miała wyglądać inaczej ale wyszło jak wyszło. Zamiast wysyłać przesyłkę i czekać kilka tyg. na przelew, domówiłem się z jednym Słowakiem że podrzucę mu osobiście. W pracy domówiłem się że będę tylko do 3 godz. Tak więc pojechałem do pracy na 22 godz. i o 3 rano skończyłem. Wyjechałem z Cieszyna i przez Czechy, zaspany Jabłonków udałem się na Słowację. Miałem jechać ta samą trasą tam i z powrotem, tzn przez Terchowa jednak przeoczyłem zjazd na Stara Bystrzycę i pojechałem przez Żylinę. Wypatrywałem drogowskazu Stara Bystrzyca lub Lutise a tam po prostu pisało Lokca. Myslę sobie jaka Lokca? To chyba nie ten zjazd i pojechałem dalej. Gdy się zorientowałem nie opłacało się już wracać i dojechałem do Żyliny. Po wyjeździe z miasta zaczęło świtać. Minąłem zamek Streczno oraz Stary hrad i w Martine zrobiłem krótką przerwę na posiłek. Dalej przez Kralowany do Dolnego Kubina. Byłem tam niecałą godzinę a następnie wracałem 10 km. do Parnicy żeby odbić na Zazriwą i przez przełęcz Rovna Hora do Terchowej. Stamtąd przez kolejną przełęcz Lutise do Starej Bystrzycy i doliną do Krasna n. Kysucą. Tam zamknąłem Małą Fatrę w okrążeniu i znowu jechałem drogą którą jechałem w nocy. Przez Czadcę i Przełęcz Jabłonkowską do Jabłonkowa a dalej to już dolina Olzy do Cieszyna. Suma podjazdów ok 1900 m.

Jabłonków o 4 rano


Uploaded with ImageShack.us
Żylina chwilę po 6 rano


Uploaded with ImageShack.us
Zamek Streczno na skale


Uploaded with ImageShack.us
Stary hrad


Uploaded with ImageShack.us
Martinske hole z Martina


Uploaded with ImageShack.us
Mała Fatra z Martina


Uploaded with ImageShack.us
Mała Fatra (Velky Krivan)


Uploaded with ImageShack.us
Do Kralovan


Uploaded with ImageShack.us
Skały przy torach na Orawę


Uploaded with ImageShack.us
Dolny Kubin, dzwonniczka w Velkym Bystercu


Uploaded with ImageShack.us
Dolina Zazriva


Uploaded with ImageShack.us
ruiny kościoła w Zazriwej


Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Rovna hora (760 m)


Uploaded with ImageShack.us
Rozsutce z Terchowej


Uploaded with ImageShack.us
Vratna dolina (Tiesnavy)


Uploaded with ImageShack.us
Vratna dolina


Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Lutise (700 m)


Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz Jabłonkowska (550 m)


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Do pracy i po miescie

  • DST 16.73km
  • Czas 00:41
  • VAVG 24.48km/h
  • VMAX 46.20km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 lutego 2011 | dodano: 09.02.2011

Do pracy i po mieście.


Kategoria Rower

W interesach do Frydlantu nad Ostrawicą

  • DST 80.79km
  • Czas 03:53
  • VAVG 20.80km/h
  • VMAX 65.70km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 lutego 2011 | dodano: 05.02.2011

Kolejny raz zamiast wysyłać przesyłkę pocztą wybrałem rower i zawiozłem klientowi to co zakupił ode mnie na Allegro (cz. Aukro). Tym razem do Frydlentu nad Ostrawicą.
Jechało się fajnie jednak sporą część drogi pod wiatr.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

W stronę gór

  • DST 45.56km
  • Czas 02:15
  • VAVG 20.25km/h
  • VMAX 45.30km/h
  • Temperatura -15.0°C
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011

W tak mroźny poranek zdecydowałem się trochę pojeździć pod czeskimi górami. Cieszyn - Trzyniec - Oldrzychowice - Guty - Smilowice - Komorna Lhotka - Hnojnik - Velopoli - Ropice - Cieszyn



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Kręcenie po Czechach

  • DST 68.47km
  • Czas 03:10
  • VAVG 21.62km/h
  • VMAX 60.40km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 stycznia 2011 | dodano: 19.01.2011

Dzisiaj wybrałem się wczesnym rankiem pokręcić trochę po Czechach. W Terlicku zaczęło kropić i myślałem że znowu zmoknę, ale potem na szczęście przestało. Pojechałem do Hornej Suchej a dalej przez Szumbark do Senowa. Tam podjechałem do parku zamkowego (zamku już nie ma) i pod kościół. Drogę powrotną obrałem sobie natomiast przez Hawierzów, Bludowice, Terlicko i Trzanowice. Chwilę po przyjeździe do domu zaczęło padać.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Karwina - Stonawa

  • DST 40.40km
  • Czas 02:15
  • VAVG 17.96km/h
  • VMAX 47.50km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 stycznia 2011 | dodano: 08.01.2011

Pierwsza trasa w tym roku. Zaplanowałem pojeździć sobie trochę więcej jednak pogoda a w szczególności deszcz nieco pokrzyżowały te plany. Wcześnie rano pojechałem do Karwiny. Pokręciłem się po mieście a następnie pojechałem przez Stonawę, Albrechcice i Stanisławice.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Po Cieszynie

  • DST 7.83km
  • Czas 00:22
  • VAVG 21.35km/h
  • VMAX 52.70km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 listopada 2010 | dodano: 26.11.2010

Wieczorem po mieście i na myjnię umyć bika


Kategoria Rower

Trójstyk, Valy i Szańce

  • DST 110.47km
  • Teren 10.00km
  • Czas 04:50
  • VAVG 22.86km/h
  • VMAX 62.00km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 19 listopada 2010 | dodano: 19.11.2010

Rankiem przez Trzyniec i Jabłonków do Istebnej a następnie do Jaworzynki na "Trójstyk" trzech granic: polskiej-czeskiej-słowackiej. Celem jednak były szańce na wzgórzu Valy (606 m.) które kiedyś wchodziły w skład systemu fortyfikacyjnego okolic Przełęczy Jabłonkowskiej. Na wzgórzu Valy znajdował się tzw. Mały Szaniec (zwany też Hajducki Szaniec) oraz trzy mniejsze szańce i ok 2 km ciąg wałów dla ochrony granicy z Węgrami. Szaniec ten to sześcioramienna gwiazda o wałach obecnie dochodzących do 2 m. wysokości ale niemiłosiernie wszystko pozarastane. Wały natomiast ciągną się całym grzbietem i w trzech miejscach przerwane są czworokątnymi małymi fortami. Ze wzgórza zjechałem do Skalitego na Słowacji aby wyjechać do czeskiej Hrczawy. Tam pojechałem na pagórek gdzie znajdował się inny szaniec zwany "Hrczawa". Dalej szlakiem wzdłuż polsko-czeskiej granicy do Bukowca. Trafiłem jednak na ścinkę i zwózkę drzew przez co szlak tonął w błocie i miejscami musiałem przedzierać się przez las. Odwiedziłem następnie kolejne szańce tzw: "Suszańskie" - świetnie zachowane w formie czworoboku z rampami najazdowymi dla armat oraz "Bukowskie Szańce" - trzy duże rawelinowe założenia otaczające wzgórze Kempa. Z Bukowca przez Jabłonków i Trzyniec do Cieszyna.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower

Najwyżej w Księstwie Cieszyńskim - 1323 m.

  • DST 150.12km
  • Teren 5.00km
  • Czas 06:30
  • VAVG 23.10km/h
  • VMAX 72.80km/h
  • Sprzęt Kellys Magnus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 listopada 2010 | dodano: 15.11.2010

Dzisiaj wybrałem się na najwyższy szczyt w Księstwie Cieszyńskim (również najwyższy szczyt Górnego Śląska) czyli na Łysą Górę - 1323 m. Ostatnie wyprawy po płaskim oraz po zadymionych miastach czeskich przekonały mnie to wyjazdu w teren gdzie powietrze i przyroda mało są zanieczyszczone. Myślałem żeby jechać w okolice czeskiego Frydlantu żeby zaliczyć kolejne gródki średniowieczne które strzegły granicy śląskiej. Nadarzyła się jednak okazja żeby wcześniej skończyć nocną zmianę i decyzja padła na Łysą. Wyjazd przed 4 rano, na szczycie chwilę po 6 godz. Jak podjeżdżałem widziałem gwiazdy i liczyłem na ładny wschód słońca jednak 2 km przed szczytem zrobiło się mglisto i wietrznie. Na szczycie 5 stopni. Posiedziałem chwilę w przedsionku chatki a potem jak się rozwidniło w dół na drógą stronę nad zaporę Szańce. We Frydlancie już ładna pogoda i odnalazłem dwa średniowieczne gródki: w Nowej Wsi i w Lubnie. Dalej pod górami przez wioseczki do Cieszyna.



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Kategoria Rower