Rower
| Dystans całkowity: | 158183.09 km (w terenie 7311.00 km; 4.62%) |
| Czas w ruchu: | 6947:44 |
| Średnia prędkość: | 22.75 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 350.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 287180 m |
| Liczba aktywności: | 3432 |
| Średnio na aktywność: | 46.09 km i 2h 01m |
| Więcej statystyk | |
Cieszyn i praca
-
DST
15.35km
-
Czas
00:33
-
VAVG
27.91km/h
-
VMAX
52.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście i do pracy
Kategoria Rower
Ropica 1082 m.
-
DST
70.23km
-
Teren
14.00km
-
Czas
03:10
-
VAVG
22.18km/h
-
VMAX
72.90km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj pojechałem sobie rano do Czech na Ropicę. Trasa w większości pokrywała się z tą którą przebyłem jesienią 2009 r. i którą umieściłem jako pierwszy wpis na BS:)
tylko że w odwrotnym kierunku.
Z Cieszyna przez Czeski Cieszyn do Ropicy (dwór w kiepskim stanie)
Uploaded with ImageShack.us
Rzeka Ropica
Uploaded with ImageShack.us
Od domu 15 km i ok 33 min. jazdy - jestem już przed Smilovicami i dojeżdżam do gór.
Tam w głębi doliny jest mój cel- Ropica, zaś na prawo Godula, gdzie byłem niedawno.
Uploaded with ImageShack.us
Tu jeszcze miejscowość Řeka (wys. 500 m n.p.m.)
Uploaded with ImageShack.us
Zaczyna się stromy podjazd 19%
Uploaded with ImageShack.us
Koniec asfaltu, dalej szutrówka z kamieniami (niecała godz od domu)
Uploaded with ImageShack.us
I tak sobie pociskam a widoki coraz piękniejsze.
Dolina Řeki, ostatnia po lewej stronie z kamieniołomem to Godula
Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz pod Ropicą 961 m. lub jak kto woli Sindelna sedlo
Uploaded with ImageShack.us
Dalej niebieskim i czerwonym szlakiem
Uploaded with ImageShack.us
Widok spod szczytu na południe
Uploaded with ImageShack.us
Ropica 1082 m n.p.m.
Uploaded with ImageShack.us
Perun jakiś słowiański bożek. Nie było go tu 2 lata temu.
Uploaded with ImageShack.us
Zjeżdżam z Ropicy przez Wielki Lipowy na siodło
Uploaded with ImageShack.us
po drodze na chwilę odsłania się widok na Łysą Gorę (1328 m.)
Uploaded with ImageShack.us
a dalej przez Prislop na Ropiczkę (918 m.)
Uploaded with ImageShack.us
Zjazd stromym asfaltem na siodło pod Ropiczką (obłęd w oczach=72,9 k/h)
i szutrówką do Komornej Lhotki
Uploaded with ImageShack.us
Żegnam kochane górki. Do zobaczenia niebawem:) i spadam do domku.
W Stritezu pstrykam jeszcze fotkę takiemu jednemu.
Uploaded with ImageShack.us
I konia z rzędem temu kto zgadnie co to za jeden...
Potem jeszcze mieście i do pracy.
Kategoria Rower
Praca, miasto
-
DST
8.04km
-
Czas
00:17
-
VAVG
28.38km/h
-
VMAX
48.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy
Kategoria Rower
Czeski Cieszyn i do pracy
-
DST
9.44km
-
Czas
00:24
-
VAVG
23.60km/h
-
VMAX
52.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na pocztę do Czeskiego Cieszyna i do pracy
Kategoria Rower
Godula 737 m.
-
DST
67.20km
-
Teren
9.00km
-
Czas
02:58
-
VAVG
22.65km/h
-
VMAX
73.10km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem w czeskie góry. Rankiem pojechałem do Komornej Lhotki. Postanowiłem sobie że pojadę tak jak jeszcze nie jechałem. Przejechałem przez wieś i skierowałem się do doliny Raztoki. Ciche, przyjemne miejsce otoczone zewsząd zboczami gór. W samym końcu doliny znajduje się duża polana gdzie w 1893 r. powstały strzelnice dla C.K. wojska monarchii austro-węgierskiej. Za polaną jechałem jakąś leśna ścieżką ale ta się skończyła. Domyślałem się że wyżej musi byś szutrowa droga trawersująca Ropicznik i nieco podszedłem stromym zboczem. Szutrówką dotarłem na przełęcz pod Ropiczką i pojechałem w lewo grzbietem przez Krivy do schroniska na Goduli. Podjechałem taż na szczyt Goduli, zrobiłem kilka zdjęć i zjechałem stroma asfaltówką (nowy asfalt) do Komornej. Z Komornej przez Smilovice, Stritez i Ropice do Cieszyna.
Potem jeszcze do pracy.
Komorni Lhotka (pol. Ligotka Kameralna) i potok Raztoka
Uploaded with ImageShack.us
W dolinie Raztoki
Uploaded with ImageShack.us
Droga do strzelnic wybudowana przez armię austriacką (ciekawy głaz)
Uploaded with ImageShack.us
Dawne strzelnice C.K. (poza zdjęciem okopy)
Uploaded with ImageShack.us
Schronisko na Goduli 718 m.
Uploaded with ImageShack.us
Owieczki i kuce koło schroniska
Uploaded with ImageShack.us
Na szczycie Goduli. Widok na Lipi (901) i Kotarz (855)
Uploaded with ImageShack.us
Nieco poniżej szczytu Goduli. Widok w stronę Cieszyna i Trzyńca
Uploaded with ImageShack.us
Godula w całej okazałości z drogi do Striteza
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Praca i po mieście
-
DST
10.54km
-
Czas
00:35
-
VAVG
18.07km/h
-
VMAX
51.30km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy miałem zamiar gdzieś pojechać ale w Czeskim Cieszynie złapałem gumę. Jak na złość nie wziąłem zapasowej dętki ani łatek i musiałem wracać.
Kategoria Rower
Praca i miasto
-
DST
11.62km
-
Czas
00:26
-
VAVG
26.82km/h
-
VMAX
49.50km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przez miasto i do pracy
Kategoria Rower
Równica 885 m.
-
DST
56.47km
-
Teren
6.00km
-
Czas
02:17
-
VAVG
24.73km/h
-
VMAX
62.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Poranna przejażdżka na Równicę.
Przez Goleszów do Ustronia. Podjazd asfaltem do schroniska a dalej tak jak biegła wcześniejsza trasa Bikemaratonu (Mini), czyli na szczyt Równicy i żółtym szlakiem do Ustronia. Z Ustronia przez Kozakowice i Goleszów do Cieszyna.
Potem jeszcze do pracy.
Ustroń
Uploaded with ImageShack.us
Schronisko na Równicy 767 m.
Uploaded with ImageShack.us
Na szczycie Równicy 885 m.
Uploaded with ImageShack.us
Przełęcz pod Lipowskim Groniem
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower
Do pracy i po miescie
-
DST
12.27km
-
Czas
00:27
-
VAVG
27.27km/h
-
VMAX
46.90km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do pracy i przez miasto
Kategoria Rower
Spotkanie z Marem
-
DST
14.28km
-
Czas
00:34
-
VAVG
25.20km/h
-
VMAX
50.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pracę skończyłem dzisiaj nieco wcześniej bo po 20-tej i pomyślałem że przejadę sobie przez Trzyniec i Dzięgielów. Już byłem za Czeskim Cieszynem a tu jedzie z naprzeciwka kolega Marek. Marek mieszka w Czeskim Cieszynie, przyjaźnimy się już ponad 10 lat, jesteśmy w tym samym klubie wspinaczkowym i razem nieraz wspinaliśmy się na skałkach i w Tatrach. Niedawno wrócił z Nowej Zelandii i w przyszłym tygodniu jedzie pracować w Tatrach. Już trzeci sezon z rzędu będzie pracował w słowackim schronisku na Rysach min jako "Nosic" czyli tragarz. Do Trzyńca już nie pojechałem, pogadaliśmy i wróciliśmy do Czeskiego Cieszyna.
Dogadaliśmy się wstępnie na wspinanie w Tatrach. Marek będzie miał na miejscu kompletny sprzęt dla dwóch osób i linę. Mogę więc śmiało uderzać na lekko z butkami a rower będę mógł zostawić w schr. na Popradzkim Plesie.
Pierwszy plan jest taki żeby przyjechać na rano, powspinać się i wrócić. Druga opcja zakłada nocleg w schr. i powrót następnego dnia.
Czy się uda to czas pokaże.
Z Markiem
Uploaded with ImageShack.us
Dwa roki tymu nazod (Tatry/Kieżmarski/Birkenmajer - ja, Mati i Maro)
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower




