daniel3ttt prowadzi tutaj blog rowerowy

Dzięgielów

  d a n e    w y j a z d u 29.52 km 0.00 km teren 01:07 h Pr.śr.:26.44 km/h Pr.max:60.60 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Środa, 16 maja 2012 | dodano: 16.05.2012

Mała pętla, pochmurno ale bez deszczu.
Cieszyn - Puńców - Dzięgielów - Bażanowice - Cieszyn.
Potem do pracy


Kategoria: Rower

Cieszyn, Puńców

  d a n e    w y j a z d u 18.51 km 2.00 km teren 00:45 h Pr.śr.:24.68 km/h Pr.max:67.80 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Wtorek, 15 maja 2012 | dodano: 15.05.2012

Dzisiaj też tylko przed pracą. Tym razem w inną stronę: Os. Podgórze, Mnisztwo, Puńców, Błogocice, Mała Łąka









Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Cieszyn

  d a n e    w y j a z d u 17.29 km 1.00 km teren 00:42 h Pr.śr.:24.70 km/h Pr.max:65.20 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Poniedziałek, 14 maja 2012 | dodano: 14.05.2012

Trochę po Cieszynie przed pracą. Bobrek,Pikiety, Kalembice, Pastwiska, Boguszowice









Widok z okolic gdzie mieszkałem


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Deszczowa Wisła

  d a n e    w y j a z d u 66.82 km 4.00 km teren 02:44 h Pr.śr.:24.45 km/h Pr.max:59.70 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Niedziela, 13 maja 2012 | dodano: 13.05.2012

Na rower wyszedłem ok 16:30. Miałem jechać na Czechy ale patrzę w tamtą stronę a tam ciemne niebo:( Dzwonię do Andrzeja (andrzejr76) czy jest w Ustroniu i czy pada? Ten informuje mnie że nie pada i że jest w Szczyrku. Deszcz nie ale ponoć śniegiem posypało:) Ok pojechałem więc do Ustronia.









Im bliżej Ustronia tym ciemniej. Równica - tam wczoraj walczyli szosowcy.


Uploaded with ImageShack.us
Nad Czantorią też nie najlepiej


Uploaded with ImageShack.us
Udałem się do Wisły i już za U.Polaną zaczęło padać. W Wiśle lało konkretnie tak że usiadłem na chwilę na rynku pod dachem.


Uploaded with ImageShack.us
W deszczu przez rynek przemknęli Sławek Ś. z Ilonką, he czyli nie jestem sam w tym deszczu sobie myślę.


Uploaded with ImageShack.us
Po chwili zelżało i pomyślałem że pojadę na Kubalonkę i wrócę przez Czechy. Niestety na rondzie znowu zaczęło lać. Zawróciłem i wracałem bulwarami. Potem przestało i skręciłem na Jawornik żeby chociaż przez Beskidek zjechać do Czech. Nic z tego tam też ulewa. Pokręciłem do Ustronia


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Kiedy i tam zaczęło padać to miałem już dość gór. Czym prędzej na północ gdzie jaśniejsze niebo. W Godziszowie i Kisielowie droga sucha.


Uploaded with ImageShack.us
No i wniosek taki że trzeba było dzisiaj uderzać chyba na niziny.
Po drodze mijałem strzałki z wczorajszego wyścigu.


Kategoria: Rower

Łysa Góra

  d a n e    w y j a z d u 115.07 km 3.00 km teren 04:43 h Pr.śr.:24.40 km/h Pr.max:80.40 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Sobota, 12 maja 2012 | dodano: 12.05.2012

Po raz drugi w tym roku na Łysą Górę 1323 m. Wyjechałem o 4 godz rano i tym razem pojechałem zdobywać ten szczyt od południa czyli z Ostravic. Z okolic tamy prowadzi na szczyt droga w większości asfaltowa, asfalt mocno zniszczony z dwoma odcinkami szutrowymi (łącznie ok 2 km). Droga łączy się z asfaltówką z Papeżova ok 2,5 km od szczytu. Nareszcie piękna pogoda i super widoki! Dobrze że pojechałem tak wcześnie rano bo jak wróciłem to zepsuła się pogoda i teraz pada deszcz.



Łysa i Ostravica (przed Frydlantem)


Uploaded with ImageShack.us
Tama i zalew Sance


Uploaded with ImageShack.us
Początek podjazdu ok 470 m n.p.m.


Uploaded with ImageShack.us
I na mapce


Uploaded with ImageShack.us
Na podjeździe (fotki w czasie jazdy)


Uploaded with ImageShack.us
Asfalcik


Uploaded with ImageShack.us
Robi się ładna pogoda


Uploaded with ImageShack.us
Chwilę wcześniej dojeżdżam z lewej do drogi z Krasnej i mijam jednego cierpiętnika


Uploaded with ImageShack.us
Dostrzegam kolejnego na długiej prostej pod górę i cisnę za nim


Uploaded with ImageShack.us
Zostaje gdzieś z tyłu


Uploaded with ImageShack.us
Kilka zakrętów i jest wieża


Uploaded with ImageShack.us
Cil=meta


Uploaded with ImageShack.us
Jeszcze kawałek po kamolach i szczyt! (ok 55 min)


Uploaded with ImageShack.us
Kilka osób na szczycie ale na rowerze to chyba pierwszy dzisiaj


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Na zjeździe pocisnąłem dwa razy ponad 80 k/h


Uploaded with ImageShack.us
A tu już tradycyjnie przez Kamenite-Harendę


Uploaded with ImageShack.us
Fotki później


Kategoria: Rower

Cieszyn

  d a n e    w y j a z d u 10.47 km 1.00 km teren 00:28 h Pr.śr.:22.44 km/h Pr.max:51.60 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Piątek, 11 maja 2012 | dodano: 11.05.2012

Trochę po mieście i do pracy.


Kategoria: Rower

Górki Wielkie

  d a n e    w y j a z d u 52.66 km 2.00 km teren 02:03 h Pr.śr.:25.69 km/h Pr.max:56.40 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Czwartek, 10 maja 2012 | dodano: 10.05.2012

Mało czasu więc tylko po nizinach. Do Górek Wielkich zobaczyć co zmieniło się w dworku. Potem do pracy.



Koleżanka z pracy lubi konie. No to niech ma...:)


Uploaded with ImageShack.us
Dworek w Górkach


Uploaded with ImageShack.us
Brennica


Uploaded with ImageShack.us
Bociek


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Dębowiec

  d a n e    w y j a z d u 45.20 km 1.00 km teren 01:42 h Pr.śr.:26.59 km/h Pr.max:58.70 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Środa, 9 maja 2012 | dodano: 09.05.2012

Przed pracą trochę po okolicy. Cieszyn - Krasna - Gumna - Kostkowice - Dębowiec - Podlesie - Babilon - Hażlach - Rudów - Cieszyn. Potem do pracy





Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Ochodzita 895 m.

  d a n e    w y j a z d u 104.62 km 2.00 km teren 04:08 h Pr.śr.:25.31 km/h Pr.max:72.00 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Wtorek, 8 maja 2012 | dodano: 08.05.2012

Rano dość chłodno i pochmurno. Do Wisły nie chciało mi się specjalnie naginać, więc spokojnie. Więcej entuzjazmu przyszło jak zaczął się podjazd na Kubalonkę. Zjechałem do Istebnej a dalej to już sama wspinaczka do Koniakowa i na Ochodzitą. Na szczycie wielkie stado owiec, widoki nie najlepsze, zjadłem banana i brałem się do domu. Kiedy wracałem zrobiła się całkiem fajna pogoda. Powrót przez Czechy przez Jabłonków i Trzyniec. Potem jeszcze do pracy.



Wisła Polly Sport


Uploaded with ImageShack.us
Kubalonka


Uploaded with ImageShack.us
Podjazd na Ochodzitą


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Za mną stoi MOJ


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Barany na tle Baraniej Góry


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us
Przejście graniczne Jasnowice/Bukowiec


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Cieszyn i Czeski Cieszyn

  d a n e    w y j a z d u 11.43 km 0.00 km teren 00:30 h Pr.śr.:22.86 km/h Pr.max:47.20 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Poniedziałek, 7 maja 2012 | dodano: 07.05.2012

Cieszyn, Czeski Cieszyn i do pracy


Kategoria: Rower

Mały Jaworowy 945 m. - wieczorem

  d a n e    w y j a z d u 50.54 km 5.00 km teren 02:03 h Pr.śr.:24.65 km/h Pr.max:57.70 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Niedziela, 6 maja 2012 | dodano: 06.05.2012

Dzisiaj był dzień rodzinny i do domu wróciliśmy o 19-tej. No cóż wiele czasu mi nie pozostało na jeżdżenie, wziąłem coś na ząb, rower zerka na mnie i szepcze-weź mnie. Szybka decyzja jadę na Jaworowy. I pojechałem

Cel na wieczór


Uploaded with ImageShack.us
Coraz bliżej (mały skrót)


Uploaded with ImageShack.us
Źrodełko pod Jaworowym 40 min z domu


Uploaded with ImageShack.us
Jeszcze w miarę jasno


Uploaded with ImageShack.us
Tu już prawie ciemno (wina aparatu, w rzeczywistości nie było aż tak ciemno)


Uploaded with ImageShack.us
Mały Jaworowy 945 m. Czas z domu 1h 8 min. (23 km)


Uploaded with ImageShack.us
W drodze powrotnej przez Trzyniec


Uploaded with ImageShack.us
Na szczycie założyłem drugą lampkę ale i tak na zjeździe nie szło za wiele poszaleć. Plan na przyszłość: dom - Jaworowy - dom w 2 godz


Kategoria: Rower

Istebna

  d a n e    w y j a z d u 94.63 km 4.00 km teren 03:33 h Pr.śr.:26.66 km/h Pr.max:62.40 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Sobota, 5 maja 2012 | dodano: 05.05.2012

Pojechałem rankiem chwilę po 5 godz. Droga miejscami jeszcze mokra po nocnym deszczu ale zimno nie było. Dosyć wiało więc za Trzyńcem jechałem bocznymi drogami blisko głównej. W Bukowcu i w Istebnej mgła. Potem jak podjeżdżałem na Szarculę zaczęło się robić coraz ładniej. Żałowałem że nie mam więcej czasu, zjechałem do Doliny Czarnej Wisełki i wracałem do domu. Potem jeszcze do pracy.
Trasa: Cieszyn - Trzyniec - Jabłonków - Istebna - Szarcula - Stecówka - Wisła - Ustroń - Cieszyn


Navsi tanki


Uploaded with ImageShack.us
Bukowiec Osama


Uploaded with ImageShack.us
Istebna Zaolzie


Uploaded with ImageShack.us
Szarcula Dorkowa skała


Uploaded with ImageShack.us
Stecówka


Uploaded with ImageShack.us
Tutaj rządzili Habsburgowie


Uploaded with ImageShack.us
Jezioro Czerniańskie i zameczek


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Guty, Rzeka

  d a n e    w y j a z d u 50.95 km 1.00 km teren 02:07 h Pr.śr.:24.07 km/h Pr.max:56.90 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Piątek, 4 maja 2012 | dodano: 04.05.2012

Kiedy wyjeżdżałem było pochmurno ale nie padało. Pojechałem na Czechy pod Jaworowy do miejscowości Guty a potem do Rzeki.













Za Neborami widziałem na polu kilkanaście bocianów.


Uploaded with ImageShack.us
Później co chwile albo owce, albo krowy, albo konie:)


Uploaded with ImageShack.us
Drewniany kościółek w Gutach z XVI w.


Uploaded with ImageShack.us
Niedawno odkryta kamienna płyta nagrobna


Uploaded with ImageShack.us
Podjechałem po wodę do źródełka pod Jaworowym


Uploaded with ImageShack.us
Potem pod górami do Rzeki


Uploaded with ImageShack.us
W Rzece zaczęło mrzawić, pojechałem do końca doliny


Uploaded with ImageShack.us
W drodze powrotnej mrzawka zmieniła się w deszcz i do domu dojechałem cały mokry


Kategoria: Rower

Księżycowe jeziorko

  d a n e    w y j a z d u 36.04 km 3.00 km teren 01:34 h Pr.śr.:23.00 km/h Pr.max:58.80 km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Środa, 2 maja 2012 | dodano: 02.05.2012

Przed pracą do Goleszowa i nad Księżycowe jeziorko. Parno, słychać było grzmoty ale na szczęście burzy nie było. Po pracy do kantoru.



Równica z Goleszowa


Uploaded with ImageShack.us
Księżycowe jeziorko


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower

Velopoli

  d a n e    w y j a z d u 36.28 km 2.00 km teren b/d. h Pr.śr.:b/d. km/h Pr.max:- km/h Temperatura:- HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Kellys Magnus
Wtorek, 1 maja 2012 | dodano: 01.05.2012

Dzisiejszy dzień był bardzo zakręcony a całe zakręcenie zaczęło się właściwie wczoraj. Nie będę już komentował tego że w dzień wolny od pracy byłem właśnie w pracy i że u mnie w pracy nic nigdy nie wiadomo (andrzejr76 potwierdzi:)). Od dłuższego czasu pracuję tylko na II zmianę (mój wybór) i wczoraj padła propozycja że 1-go czyli dzisiaj do pracy przychodzi I zmiana a II zmiana ma wolne, zaś 3-go na odwrót. Przeanalizowałem wszystkie możliwości i zadecydowałem ze swoją zmianą że tak też będzie i przynajmniej każdy będzie miał 1 dzień wolnego. Jako że wolałem te wolne mieć 3-go to przyjechałem dzisiaj na rano do pracy, czyli + 1 os. Rankiem normalnie rozczarowała mnie postawa 2 os z I zmiany które były niezadowolone, chciały żeby II zmiana przyszła na popołudnie i twierdziły że nie jesteśmy w stanie wykonać swojej pracy do godz 14-tej. [Dosłownie przypomniała mi się od razu historia z Biblii (nie żebym był jakimś fanatykiem religijnym ale znam trochę Pismo Św. i czytam) o tym jak Mojżesz wysłał 12-tu zwiadowców do Kanaanu. Izraelici po wyjściu z Egiptu i przejściu przez Morze Czerwone koczowali wtedy na pustyni. Wywiadowcy po 40-tu dniach wrócili z ziemi którą mieli zdobyć i zdali relację. Dziesięciu spośród tych dwunastu rozgłaszało złe wieści, siali zwątpienie i podburzali do buntu. Jedynie Jozue i Kaleb byli pełni optymizmu, mówili że pokonają wroga, zdobędą miasta, że idzie, da się itd. Za karę, zwątpienie i bunt Izraelici łazili potem jeszcze przez 40 lat po pustyni aż wymarło całe pokolenie. Tylko ci dwaj weszli do Ziemi Obiecanej.] W pracy oczywiście dało się, nie słuchałem podpowiadaczy, skończyliśmy nawet przed 14-tą i 3-go mam wolne (wątpiący też) a przychodzi zmiana która dzisiaj miała wolne.
Ok tyle o pracy. Jadąc z pracy dzwonię do żonki i okazuje się że jest z chłopakami na placu zabaw w Czeskim Cieszynie. Podjechałem do nich, pobawiliśmy się jeszcze, poszliśmy na lody i do domu.
O 18-tej wyskoczyłem tak krótko pokręcić po okolicy.



Uploaded with ImageShack.us


Z Velopoli


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Kategoria: Rower