Terlicko, Żermanice i Karpentna
-
DST
104.56km
-
Teren
5.00km
-
Czas
04:26
-
VAVG
23.58km/h
-
VMAX
61.90km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj jazda na dwie raty i bez konkretnego celu. Rano ok 9 godz pojechałem na Czechy przez Łąki, Albrechcice do Terlicka. Trochę leśnymi dróżkami nad jeziorem a potem na tamę w Żermanicach. Następnie bocznymi dróżkami przez Pazdernę do Górnych Domasłowic. Zajrzałem na miejsce gdzie stał kiedyś dwór i nad Morskie Oko. Dalej do Toszanowic, Trzanowic i przez Ropice do domu.
Po odebraniu chłopaków z przedszkola pojechałem jeszcze raz na Czechy na południe. W Trzyńcu nieco popadało ale szybko przeszło. Dojechałem do Karpentnej i pojechałem zobaczyć na gródek średniowieczny nad Olzą. W średniowieczu (zanim wybudowano Szańce Jabłonkowskie), gdzieś tak ok XIV-XV w. w dolinie Olzy było kilka podobnych gródków/zameczków które strzegły drogi z dawnych Węgier na Śląsk. Były to Nawsie, Gródek i Karpentna. Gródek w Karpentnej był najmniejszy z nich i najmłodszy. Niewielki pagórek oddzielony fosą (brak zewn. wału) mógł pomieścić niewielką załogę, która chroniła się w drewnianej wieży otoczonej palisadą. Na gródku zastałem duży wykop archeologiczny.
Z Karpentnej do Oldrzychowic i główną do Cieszyna.
Wzgórze zamkowe w Cieszynie 
Rekonstrukcja grodu Stary Cieszyn w Podoborze (6 km od Cieszyna)
Kościół w Albrechcicach
Jezioro Terlicko
Kamieniołom w Żermanicach
Tama w Żermanicach
Rybki w jeziorze
Widok z tamy w Żermanicach
Tyle zostało z dworu w Górnych Domasłowicach
A tak wyglądał ten dwór. Ktoś zrobił makietę i tu zostawił

Mieszkańcy dworu (było tam chyba 5 jakichś węży)
Pola golfowe w Ropicy
A to z popołudniowej przejażdżki
Olza w Karpentnej (po drugiej stronie na górce znajduje się gródek)
Gródek średniowieczny w Karpentnej
Wykop na gródku
Gródek od zach. strony 
Ostry i Jaworowy
Kategoria Rower
Wzgórze Grodzisko i Budzin
-
DST
40.37km
-
Teren
3.00km
-
Czas
01:40
-
VAVG
24.22km/h
-
VMAX
61.30km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótko bo wyjazd już po 17 godz. Do Cisownicy i na wzgórze zwane Grodziskiem (550). Nazwa miała by wskazywać istnienie jakiegoś grodu lub osady w zamierzchłych czasach. Niestety na szczycie żadnych śladów nie znalazłem. Jest tam w miarę równy teren o średnicy ok 30-40 m i strome zbocza. Kto wie może była tam jakaś osada z drewnianą zabudową lub ziemiankami a całość otaczała jedynie drewniana palisada. Gdyby wyciąć drzewa to byłby wspaniały widok na okolice.
Potem pojechałem na Budzin (600). Stamtąd do Lesznej i przez czeski Trzyniec do Cieszyna.
Mała Czantoria
Wzgórze Grodzisko od wsch.
W dolinie potoku Czantoria znalazłem kolejny kamień Komory Cieszyńskiej
Widok ze wzgórza grodzisko na pn.-wsch.
Budzin (600)
Mała i Wielka Czantoria
Na zdjęciu zaznaczyłem dwór w Końskiej (obecnie na terenie huty w Trzyńcu)
Wenecja w Cieszynie, kolejna odsłona
Kategoria Rower
Po Cieszynie
-
DST
15.20km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:41
-
VAVG
22.24km/h
-
VMAX
48.60km/h
-
Sprzęt Merida
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj dzień rodzinny, zabraliśmy chłopakom rowerki do Ustronia i się wyjeździli.
Paweł
Wojtek
Późnym popołudniem wyskoczyłem na miasto, trochę pokręciłem w stronę Błogocic, po Lasku Miejskim i nad Olzą.
Pod pomnikiem Mieszka I Cieszyńskiego
Mieszko I Cieszyński(1252-1315) Pierwszy książę powstałego w 1290 r. Księstwa Cieszyńskiego. Znacząco wpłynął na rozwój swego księstwa, potrajając liczbę osad. Sojusznik króla czeskiego Wacława II, wydał swą córkę Wiolę za mąż za Wacława III
Cieszyńskie murale (Wenecja w Cieszynie)
W Cieszynie mamy takie miejsce zwane Cieszyńską Wenecją. Jest to właściwie uliczka z ciągiem domów nad kanałem Młynówki, gdzie przerzucone przez wodę mostki przypominają te w Wenecji.
W tej prawdziwej Wenecji byłem w 2002 r. na rowerze. Stamtąd pojechałem pojeździć po Dolomitach a potem wracałem przez Słowenię, Węgry i Słowację
Kategoria Rower
Cieszyn
-
DST
9.33km
-
Czas
00:26
-
VAVG
21.53km/h
-
VMAX
42.40km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca i miasto. Nawet jakieś zakupy rowerowe dzisiaj były.
Kategoria Rower
Cieszyn
-
DST
10.92km
-
Czas
00:27
-
VAVG
24.27km/h
-
VMAX
40.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście i do pracy.
Jakaś akcja straży pożarnej, coś się paliło w byłych Zakładach Miesnych
Kategoria Rower
Cieszyn
-
DST
10.68km
-
Czas
00:26
-
VAVG
24.65km/h
-
VMAX
46.40km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście i do pracy
Kategoria Rower
Kubalonka
-
DST
84.60km
-
Teren
1.00km
-
Czas
03:16
-
VAVG
25.90km/h
-
VMAX
65.30km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znowu do Wisły. Tym razem na Kubalonkę. Myslałem że pojadę dalej na Stecówkę ale na drodze było jeszcze sporo śniegu. Zjazd nad zaporę w Czarnym i do Wisły. Z Wisły do Ustronia w deszczu a potem po mokrej drodze.
Potem jeszcze do pracy
Skocznie we Wiśle
W drodze na Kubalonkę
Serpentyny
Przełęcz Kubalonka 761 m.
Na trasach narciarskich jeszcze da się pojeździć
Zwały zmazanego śniegu
W drodze na Szarculę
Tak wyglądała droga na Stecówkę. Nic dziwnego skoro przez całą zimę jeżdżą tędy kuligi.
Zameczek prezydenta
Zapora w Czarnym (jezioro jeszcze zamarznięte)
Kategoria Rower
Nad Goczałkowickie
-
DST
72.39km
-
Teren
5.00km
-
Czas
02:58
-
VAVG
24.40km/h
-
VMAX
56.00km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po śniegu, przynajmniej na nizinach ani śladu i w dodatku piękna pogoda.
Wczoraj rozwalił mi się jeden pedał Cranka i musiałem założyć zwykłe metalowe pedały. Teraz czeka mnie kupno nowych, chyba że ktoś miałby na zbyciu prawy (bez platformy). Pojechałem sobie na północ, przez Debowiec, Ochaby i Chybie do Zarzecza. Od tej strony jeszcze nie byłem nad Jeziorem Goczałkowickim, więc trochę pokręciłem po nieznanych dróżkach. Dojechałem do Zabłocia a potem do Strumienia. Powrót przez Pruchną, Hażlach i Rudów.
Potem jeszcze do pracy.
Wyspa na stawie obok dworu w Dębowcu (w zimie byłem na wyspie)
Dwór w Dębowcu
W Debowcu znalazłem kolejny kamień TK
Wisła w Ochabach
Staw w Zaborzu i Beskidy
Jezioro Goczałkowickie

Rynek w Strumieniu
Kategoria Rower
Gahura i Bukowa
-
DST
71.85km
-
Teren
4.00km
-
Czas
02:57
-
VAVG
24.36km/h
-
VMAX
63.80km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj wybrałem się do Wisły zaliczyć dwa mniej znane uphille.
Pierwszy z Obłaźca na Gahurę (ok 600 m). Droga sucha, pod koniec płyty. Zjazd do Jawornika i do Wisły. Drugi podjazd na Bukową (ok 600 m). Na poboczach trochę śniegu ale droga też sucha. Zjazd do Dobki i do Ustronia. Z Ustronia wracałem przez Kozakowice, Godziszów i Ogrodzoną.
Potem jeszcze do pracy i po pracy przez miasto.
Czantoria z Ustronia Polany
Początek podjazdu na Gahurę
Końcówka podjazdu po płytach na Gahurę
Gahura
Hotel Stok w Jaworniku i trasa narciarska na Kiczerze
Bukowa
A tak wyglądała dalej droga z Bukowej na Szymków
Bocian w Ustroniu
Kozakowice kościół Ewangelicki
Polnymi drogami z Godziszowa
Kapliczka z XIX w. na wzgórzu w Ogrodzonej
Widok ze wzgórz w Ogrodzonej na górę Chełm
Kategoria Rower
Cieszyn
-
DST
5.20km
-
Czas
00:12
-
VAVG
26.00km/h
-
VMAX
45.70km/h
-
Sprzęt Kellys Magnus
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj bardzo krótko, tylko po mieście. Później z chłopakami pojechaliśmy na pierwsze ich jazdy na nowych rowerach.
Paweł i Wojtek
Uploaded with ImageShack.us
Wokół Europy
Uploaded with ImageShack.us
Paweł
Uploaded with ImageShack.us
Kategoria Rower




